5.30.2012

28 rozdział


Z perspektywy Jullie w tle
Obudziły mnie promienie  słońca, wpadające do mojego pokoju. „Nie jeszcze 5 minut. Proszę”.  Z całej siły zamknęłam oczy z nadzieją, że chodź na sekundę uda mi się z powrotem usnąć. Jednak kiedy już prawie spałam obudziła mnie wibracja mojego telefonu.
-Kurwa!- krzyknęłam, podnosząc się z łóżka. Sięgnęłam po telefon. Dzwoniła Litzy.
-Halo?- zapytałam.
-O, nie śpisz- powiedziała szczęśliwa.- To dobrze. Jestem na razie na mieście i właśnie kupiłam alkohol na imprezę do chłopaków. Louis powiedział mi, że myślą nad tym by nie wybrać się do klubu więc kupię jeszcze papierosy. Black Devile chcemy?
-Yhy- odpowiedziałam. Zdarzało mi się czasem zapalić papierosa, ale robiłam to rzadko.
-Także się ogarnij, bo o 4 wychodzimy- dodała.
-A która jest?- zapytałam, idąc do kuchni. Otworzyłam lodówkę i wyjęłam z niej sok. Napiłam się, a ona odpowiedziała.
-Chwilę po pierwszej.
-Że co?! O nie, muszę się szykować. Czekam na ciebie, pa- odpowiedziałam i się rozłączyłam. Zrobiłam sobie na szybkiego tosty i usiadłam na krześle w kuchni. Jak zwykle włączyłam telewizor, ponieważ nie przepadałam za tym by siedzieć w ciszy. Wszędzie były informacje o tym za ile godzin nadejdzie nowy rok.  Cieszyłam się, że obecny już się kończy, ponieważ był on moim najgorszym. Kłótnie z rodziną, przyjaciółmi, zdrada i szpital. Na szczęście miałam to wszystko za sobą. Moje ostatnie problemy z Niallem i Harrym rozwiązały się. Po powrocie z Seaford poprosili mnie o rozmowę. Uzgodniliśmy zgodnie we troje, że zapominamy o ostatnich wydarzeniach i jesteśmy przyjaciółmi. Tylko przyjaciółmi. Ostatnio to słowo sprawia nam wszystkim wielkie problemy. Ale wolę to niż unikanie. Po śniadaniu poszłam szybko się wykąpać. Kiedy skończyłam włożyłam na siebie bieliznę, rozczesałam mokre włosy i poszłam do pokoju Litzy z nadzieją, że właśnie tam ją zastanę. Miałam szczęście, ponieważ właśnie tam była. Na jej biurku stała torba z alkoholem, a ona tak samo jak ja stała w bieliźnie i wybierała dla siebie ciuchy.  Widziałam także, że nad czymś się głęboko zastanawia.
-Weź tą krótką, białą i siatkowaną koszulkę, co ci ostatnio mama przysłała- powiedziałam do niej, gdyż zapewne zastanawiała się nad wyborem stroju dla siebie. Litzy uśmiechnęła się i odpowiedziała.
-Spoko. I myślę, że do tego te czarne, skórzane rurki- powiedziała, wyciągając wybrane rzeczy z szafy.
 -Tak, to na pewno będzie pasować- dodałam.
-A ty co ubierasz?- zapytała, wkładając nogę w nogawkę.
-Nie wiem sama. Myślałam nad jakąś spódniczką i bluzką.
-Nie, ja mam dla ciebie coś lepszego- powiedziała i sięgnęła do szafy. Wyciągnęła z niej białą, krótką sukienkę z jedwabną wstążką.- Mama przysłała mi ją z tą bluzką. Do mnie nie pasuję, bo jest za słodka. Więc masz, to dla ciebie. Pasuje ci.
-Dzięki-powiedziałam, przytulając ją. Poszłam do siebie do pokoju i włożyłam sukienkę. Leżała na mnie bardzo dobrze tak jakby to był mój rozmiar, jednak była chyba w rozmiarze Litzy. Wybrałam do niej pasujące białe koturny. Następnie dosuszyłam lekko mokre włosy i pomalowałam się. Nie wymyślałam nic wymyślnego z makijażem. Zrobiłam tylko zwykłe kreski eyelinerem oraz pomalowała oczy tuszem. Narzuciłam na to jeszcze beżowy płaszczyk i opuściłam swoją sypialnię. W salonie stała Litzy i poprawiała się. Do swojego stroju dobrała czarny futrzany płaszcz i tego samego koloru wiązane koturny.
-Ślicznie wyglądasz- powiedziałam do niej.
-Ty lepiej- dodała.- A wiesz czy Lilly przychodzi?
-Nie rozmawiałam z nią od momentu, gdy się z nią pokłóciłam- powiedziałam i wyszłyśmy z mieszkania. Litzy w ręce niosła butelkę szampana. Będąc już u chłopaków drzwi otworzył nam Louis. Jak zwykle on i moja przyjaciółka już w progu zaczęli się całować. Ja tylko ich ominęłam i weszłam do domu. Zdjęłam kurtkę i podążyłam do salonu. Harry, który ubrany był w fioletową koszulę w kratę, szarą marynarkę, czarne rurki, muszkę i buty podszedł do mnie i łapiąc w swoje ręce moją twarz, kilka razy pocałował mnie w policzki.
-Cześć słoneczko, jak się bawisz ?- zapytał. Po jego zachowaniu i sposobie mówienia widziałam, że jest już lekko pijany.
-Harry ja dopiero przyszłam- odpowiedziałam.
-O nie, pewnie jeszcze nawet nie zdążyłaś napić się alkoholu- złapał mnie za rękę i zaprowadził do stołu. Pokazał gestem bym usiadła na fotelu i tak zrobiłam. Reszta, z uśmiechem na ustach przyglądali się co robi Harry. Tylko Niall spojrzał na mnie i obdarował mnie uśmiechem. Do salonu weszła Litzy, z Louisem, którzy od razu nalali sobie po lampce szampana. Mój kieliszek podał mi Harry, który przy tym powiedział.
-Proszę moja mi lady.
Usiadł na drugi fotel i zaczął z resztą ludzi prowadzić zawziętą rozmowę. Nie słuchałam ich, tylko każdemu z nich zaczęłam się przyglądać. Zayn ubrany był w czarną koszulę, czerwony garnitur i tego samego koloru co koszulę buty. Liam postawił na klasykę, więc ubrał białą koszulę i szary garnitur z kamizelką. Louis ubrany był w czarną koszulę z białym kołnierzykiem oraz ołówkowy garnitur. Niall wybrał dla siebie czarny, dopasowany smoking. Wszyscy z wyjątkiem Litzy wyglądaliśmy elegancko. Ona jak zwykle wyróżniała się z tłumu. Jednak jej to nie przeszkadzało. 
-Ej Jullie, słuchasz nas?- zapytała Litzy, która wyrwała mnie z moich rozmyślań.
-Nie, przepraszam zamyśliłam się- odpowiedziałam.
-Pytaliśmy czy chcesz iść do klubu, czy wolisz zostać tutaj- zapytał Liam.
-Wolę klub- odpowiedziałam, wypijając z w ogóle nie tkniętego kieliszka całego szampana.
-To zaczyna się impreza- powiedział Zayn, który też był już lekko wcięty. Opuściliśmy dom i poszliśmy do dyskoteki gdzie dzisiejszego dnia wstęp miały osoby z przepustką. Oczywiście całe One Direction zaproszone było na imprezę wraz z osobami towarzyszącymi. W klubie usiedliśmy na jedną z sof i jacyś kelnerzy zaczęli przynosić nam szampany. Siedziałam na samym środku. Między Harrym i Niallem. Obok blondyna siedział Zayn i Liam, a obok mojego byłego chłopaka, jego najlepszy przyjaciel i moja przyjaciółka. Piłam kolejne lampki, jednak nie robiłam tego tak szybko jak Styles, który cały czas mnie obejmował ręką. Niall cały czas jednym palcem dotykał mojego uda. Zayn jakiś czas temu opuścił nas. ponieważ poszedł do baru, a Liam z Harrym zawzięcie o czymś rozmawiali.
-I jak się bawisz?- zapytał mnie Niall, kiedy już sama byłam mocno pijana. Pociągnęłam z kieliszka łyk i mu odpowiedziałam.
-Świetnie, tylko chciałabym zatańczyć.
Nie czekając na jego odpowiedź pociągnęłam go na parkiet. Litzy i Louis zrobili to samo. Światło zmieniało się z fioletowego, na ciemny zielony, żółty, pomarańczowy i czerwony. I cały czas ta sama kolejność. Ze specjalnych urządzeń wylatywała mgła. Mimo tego, że leciała szybka muzyka Niall objął mnie w pasie, a ja oparłam głowę o jego ramię.
-Wow, nie sądziłam, że tak miło spędzę sylwester- szepnęłam mu na ucho.
-Ze mną… Znaczy z nami, każde imprezy będziesz tak spędzać- powiedział. Czułam, że na jego twarzy pojawia się uśmiech.
-Wiem, dlatego was wszystkich tak mocno kocham- odpowiedziałam mu. Pojawiła się we mnie chęć powiedzenia mu całkowitej prawdy, ale bałam się jego reakcji na moje słowa, więc wolałam to wszystko przemilczeć.
-Ale my kochamy cię bardziej. Każdy z nas cię bardzo mocno kocha-powiedział do mnie, a do moich oczu zaczęły napływać łzy. Nie miałam siły mu cokolwiek odpowiedzieć, ponieważ następne słowa wywołały by u mnie fale łez. Nasz spokojny taniec, przerwał głos mocno pijanego Harrego.
-Odbijany- powiedział, a Niall ustąpił mu miejsca. Kiedy odchodził przyjrzałam mu się. Na policzku miał łzę, ale gdy szedł otarł ją. Harry tak samo jak blondyn nie zwracał uwagi na to, że leci szybka muzyka. Objął mnie w pasie. Stykaliśmy się ciałami, a ja czułam jak jego klatka raz podnosi się do góry, a raz opada w dół. Czułam także od niego woń sporej ilości alkoholu.
-Ja wiem, że jestem pijany- powiedział mi na ucho Harry.- I jutro pewnie nic nie będę pamiętał. Co ja gadam. Ja nigdy nic nie pamiętam po wypiciu alkoholu. Ale mam wielką chęć powiedzieć ci całą prawdę. Kocham cię Jullie. Wiem, że pewnie mi nie uwierzysz, ale ja naprawdę nadal cię kocham. Spierdoliłem wszystko zaczynając od tej głupiej zdrady. Później jeszcze był ten pocałunek i twoje cięcie się. Ta świadomość, że to ja jestem powodem twojego smutku była czymś najgorszym na świecie. Później jeszcze widziałem cię całującą się z Niallem. Wiesz czemu chciałem przyjaźni? Ponieważ ja wiem, że ty już mnie sobie odpuściłaś. Nie chcesz mieć ze mną nic wspólnego. Ale wiesz?  Ta nasza przyjaźń jest jak jakaś trwająca całe wieki kara. Jest to najgorsza rzecz na świecie. Jesteś spełnieniem moim marzeń. Słodka, miła, mądra, uczuciowa, śliczna, uczciwa. Jesteś moim ideałem. I nikt nigdy mi ciebie nie zastąpi. Kocham cię.
Oparłam głowę o jego ramię i zaczęłam płakać. Sama jeszcze chwilę temu czułam chęć powiedzenia komukolwiek całej prawdy. I to właśnie on powinien ją usłyszeć. Nikt inny tylko on.
-Ja ciebie też Harry. Kocham cię najbardziej na świecie. Tą twoją zdradę wybaczyłam ci szybko, ale najgorsza jest ta nasza pierdolona przyjaźń- powiedziałam płacząc. Hazza odsunął mnie od siebie, objął moją twarz rękoma i spojrzał mi prosto w oczy. Przesunął swoją twarz i nasze czoła zaczęły się stykać.
-Nie płacz skarbie. Nie ma po powodu- z jego oczu też płynęły łzy.
-Ale ty też płaczesz-powiedziałam, lekko się śmiejąc. Otarłam swoje i jego łzy. Harry tylko przyjrzał mi się i zaczął mnie całować. Odwzajemniłam ten pocałunek. Jego ręce błądziły po moim ciele. To zatrzymywał je na chwilę na plecach, udzie, brzuchu i klatce piersiowej. Ja także swoimi rękoma poznawałam na nowo jego ciało.
-Pragnę cię Jullie- powiedział, odsuwając mnie od siebie.- I wiem, że ty też pragniesz mnie.
Nawet nie protestowałam. Chłopak złapał mnie za rękę i wyciągnął z lokalu. Nie wzięliśmy ze sobą kurtek. Złapaliśmy taksówkę i podaliśmy kierowcy adres. Ja byłam oparta o jego ramię, a Harry błądził ręką po moim udzie. Oboje czuliśmy pożądanie. Pierwszy raz w moim ciele szalały takie uczucia. Ale byłam pewna, że tego chcę. Że to właśnie z nim chcę przeżyć swój pierwszy raz. Gdy przekroczyliśmy próg jego domu, zaczęliśmy się całować. Harry złapał mnie za rękę i pociągnął do swojej sypialni. Wziął mnie na ręce i zaczął całować po szyi, ramionach, ustach. Ja rękoma trzymałam jego loki. Harry zdjął ze mnie sukienkę, a ja pomogłam uporać mu się z koszulą. Następnie przeżyliśmy ze sobą upojną noc.
*późna godzina nocna*
Obudziła mnie natrętna melodia telefonu. Przekręciłam się na drugi bok, ponieważ dźwięk nie dawał mi spokoju. Kiedy zobaczyłam kto znajduje się obok mnie przeżyłam szok, lecz jednak szybko przypomniałam sobie co się wydarzyło. Na brzuchy leżał Harry, który smacznie spał. Tak samo jak ja był do połowy przykryty kołdrą. Loki miał w nieładzie, a z otwartej buzi leciało mu troszeczkę śliny. Osoba, która dzwoniła do któregoś z nas nie dawała za wygraną. Wstałam z łóżka i zaczęłam szukać na podłodze telefonu. Był on w spodniach Harrego. Dzwonił do niego Liam.
-Halo?- zapytałam, mizernym głosem poprawiając włosy.
-Gdzie wy jesteście?- zapytał, przerażony. Chwilę wahałam się co powiedzieć, ale w końcu zdecydowałam, że kłamstwo będzie lepsze niż szczera prawda.
-Harremu zrobiło się nie dobrze więc wyprowadziłam go z klubu.  Zwymiotował, więc postanowiłam go zawieść do domu.
-Wszystko już dobrze?
-Tak, śpi jak zabity- Liam nie mówił nic przez dłuższy czas, wic ja spojrzałam na godzinę. Było chwilę po 12 w nocy.
-Dobra, to my tak za jakieś 2-3 godziny będziemy z powrotem. Nastały małe komplikacje-dodał.
-Spoko. Weźcie nasze kurtki jak byście mogli-dodałam i się rozłączyłam. Spojrzałam na Harrego. „Jeśli zastali by nas w jednym łóżku pomyśleli by, że spaliśmy ze sobą, a ja nie chcę do tego dopuścić. On i tak pewnie nie będzie nic pamiętał”, pomyślałam. Pozbierałam swoje rzeczy, które rozrzucone były po całym jego pokoju i wybrałam dla siebie jedną z jego bluzek, które miał w szafie. Ubrałam ją i spojrzałam na Harrego. Chłopak smacznie spał i nawet przez sen wyglądał słodko. Na paluszkach podeszłam do niego i pocałowałam go w czoło.
-Kocham cię Harry- wyszeptałam. Następnie po cichu opuściłam jego sypialnie. Podążyłam do salonu, gdzie ułożyłam swoje rzeczy na fotelu i położyłam się na kanapę. Opatuliłam się kocem i pomyślałam. „Jeśli Harry o niczym nie wspomni i nie będzie pamiętał co się wydarzyło dzisiaj w nocy, nie mam zamiaru mu przypominać. Będę żyła tak jakby nic się nie wydarzyło. Nadal będziemy tylko przyjaciółmi”. Następnie zamknęłam oczy i po chwili usnęłam.



Mamy pytanie, ale nie dotyczące tego bloga, tylko naszego drugiego, który zaraz po zakończeniu tego powstanie. Czy przeszkadzało wam by to, że niektóre postacie były by osobami, które grają w serialu "Skins". Między innymi chodzi nam o Hanna Murray, która gra Cassie oraz o Kaya Scodelairo, która gra Effy. Oczywiście nie będzie to druga wersja "Skins". Po prostu potrzebujemy bohaterek a ciężko nam jest znaleźć odpowiednie dziewczyny. Także wyrażajcie swoje opinie na ten temat. 

56 komentarzy:

  1. Mnie tam pasują ;).
    Co do rozdziału jest po protu świetny.
    Teraz tylko czekam aż Lilly pogodzi się z Zaynem, bo jakby tak się nie stało nie wybaczę ;)♥
    http://keep-calm-and-go-to-england.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. jezusie! cudowny rozdział! mam nadzieję,że Hazza dużo zapamięta i zejdzie się z Jullie <3 szkoda Niall'a ale może i on znajdzie drugą połówkę? :> + oby Lilly znów była z Zaynem i ze swoimi przyjaciółmi :*
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział! Szkoda że nie było Lily, nie wiem czemu ale ją z trzech bohaterek polubiłam najbardziej :)
    Czekam z niecierpliwością na kolejny :)
    Jeśli chodzi o waszego nowego bloga to jestem całkowicie za, za wplątaniem w niego bohaterów ze Skins :)
    love-was-such-an-easy-game-to-play.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodki Jezusie *___* cudowny! Mam nadzieję, że się wkońcu zejdą!.

    A co do tego pytania.. Wolałabym, żeby to były zwykłe bohaterki niż z jakiegoś serialu. To tylko moja opinia. Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Taaak , te z serialu . : D mi by się podobało . :P
    I niech Harry pamięta . : )))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny rozdział! Nie wiem dlaczego, ale wolałabym, żeby była z Niallem, ale to moje osobiste zdanie. Ona kocha Harrego i wydaje mi się, że znowu będą razem :) Czekam na kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej !
    Rozdział jest przecudowny ! I bardzo się cieszę, że dzisiaj go dodałyście :D
    Nie sądziłam, że Jullie wyzna Harremu miłość i jeszcze pójdzie z nią do łóżka.
    Jeżeli ich związek się ułoży będe bardzo szczęśliwa :3
    Czekam na następny.
    A tak wg to kiedy planujecie następny rozdział ? ;)


    A co do pytania to ja tam nie znam tego serialu i mi by to nie przeszkadzało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie i ja też mam nadzieję, że Hazza będzie trochę pamiętał :]

      Usuń
  8. JEZUSIEEEEEE! *___* DZIEWCZYNO NORMALNIE KOCHAM CIĘ PO TYM ROZDZIALEEE! < 333 Awww, wielbię Cięę! < 33
    Tylko niech on pamięta! BłagamBłagamBłagam! *___* *uu, pełnia szczęścia* < 333

    OdpowiedzUsuń
  9. super!! zapraszam i proszę i KOMENTARZ http://onedirection-to-poland.blogspot.com/ :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Matko, jakie zajebiste ! . :D Czytam i czytam i nie chcę kończyć, super ! Taki talent, że o ja pier*ole ! . :D Ja chcę jeszcze raz !! . :D W końcu sobie wyznali miłość ... Szkoda, że po pijaku . -,- Ale cóż, nie sądziłam, że będą w jednym łóżku . Ale fajnie sie potoczyło. Czekam na kolejny ! :)A jak chodzi o pytanie, to jak najbardziej nie przeszkadza, wręcz na odwrót . :P Uwielbiam Cassie . :D Pozdro .:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, postacie ze skins mogą być. :)
    A miałabym taką prośbę, abyście nie informowały mnie o nowych rozdziałach, ponieważ ja mam was w obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem poszukajcie jakiś normalnych dziewczyn. Aha, a rozdział super. Jullie to moja ulubiona bohaterka. Szkoda mi Niall'a. Biedaczek się załamie. Aha, a tu macie taką sobie aktorkę:
    Gemma Ward ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzi o to, że my potrzebujemy tak na prawdę tylko zdjęć. one nie będą miały z tymi osobami nic wspólnego. oprócz pewnej rzeczy w którejś z bohaterek -Jullie :)

      Usuń
    2. Aha, to spoko. Szczerze to nawet ładne są. Jak już zrobicie blog, to napiszecie tu link, tak ?

      Usuń
    3. oczywiście, że tak. to będzie wtedy ostatni nasz post tutaj -Jullie :)

      Usuń
  13. Kiedy planujecie dodać kolejny rozdział?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wtorek, środa, czwartek? kiedy wrócimy z wycieczki postaram się napisać i dodać - Jullie

      Usuń
  14. Ej a co byście powiedziały na :Emilie "Voe'' ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zbyt nam się podoba , przepraszam -Jullie :)

      Usuń
  15. super rozdział czeka na następny! ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. kiedy następny rozdział już nie mogę się doczekać! ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. KOCHAM ten blog jest cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  18. zajebiste nie moge sie doczekac kolejnej czesci. Wasz blog jest cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  19. NAJCUDOWNIEJSZY ROZDZIAŁ !!! uwielbiam ,chociaż dodałabym "pikanterii" jeśli chodzi o sceny łóżkowe awwwwwwwwwwww ,ale i tak jest pięknie ! dziękuję za poprawę humoru ! buziaki dla Was dziewczyny za kawał dobrej roboty :) jeśli chodzi o postacie ze skinsów ,to całkiem ok :D

    OdpowiedzUsuń
  20. hm... powiem tylko cudowny jestem ciekawa cały czas tylko Jullie nie wiem czemu, czekam na pogodzenie się lily z zaynem <3

    +zapraszam do mnie ^^
    http://onedirectioniandrea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Oja *_* AMAZAYN <3 Mam nadzieję, że Hazza jednak nie zapomni tego co się zdarzyło :3 Pozdrawiam, Ania x

    http://you-are-messing-with-my-head.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny rozdział :D
    A co do postaci, jak najbardziej się zgadzam, bo obie dziewczyny ubóstwiam, zarówno jak i serial :P

    OdpowiedzUsuń
  23. ZAJEBISTY *.*
    MAM NADZIEJE, ZE HAZZA NIE BEDZIE PAMIĘTAŁ I ONA MU W JAKIŚ SPOSÓB PRZYPOMNI :D
    CZEKAM NA NASTEPNY :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Naprawdę macie ogromny talent. Potraficie wzbudzić w człowieku takie emocje, że nawet nie wiem jak to opisać. Jullie to moja ulubiona bohaterka, może po części dlatego że mam podobne imię (Jula) i ciekawa jestem jak dalej się potoczą jej losy, ja osobiście wolałabym jej związek z Niallem (nie raniąc Harrego oczywiście) ale wybór należy do was :) Co do postaci ze "Skinns" to zróbcie jak uważacie, liczy się pomysł. Pzdr ;*

    OdpowiedzUsuń
  25. jesteście super skąd jesteście?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Elbląga, zadupie w województwie warmińsko-mazurskim, ok. godziny drogi od Gdańska - Jullie :)

      Usuń
  26. Swietny rozdział. Fajnie jakby Harry cos z tego pamiętał... Ja ogólnie nie za bardzo przepadam za Skins, ale jaka nie macie pomysłów noto mogą byc <3 ZPRASZAM DO Mnieja dopiero zaczynam pisac jakies opowiadanie... http://by-rudaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. To znowu ja. ; ))
    Wiem, że już napisałam swoją opinię na temat tego rozdziału, ale jednak nie mogę się powstrzymać.
    Wiesz, masz 15 la i piszesz jak zawodowiec. Nie wiem czy wiesz, ale robisz z człowiekiem coś... coś co przenosi go w świat, który przedstawiasz. Masz talent, a z tego opowiadania powstałaby świetna książka. Jestem pod wieeeelkim wrażeniem tego co robisz. Na prawdę Cię podziwiam. ; ))
    Pozdrawiam - I♥YPL.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale namieszałaś :O Czemu wyznali sobie miłość ;po pijaku'? Hazza nic nie będzie pamiętał, no pięknie -_- (tak szczerze mówiąc, to kocham, jak coś się psuje :D). Skinsów jeszcze nie oglądałam, więc jest mi to dość obojętne :) Pozdrawiam, Ania. <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Mega i czekam na kolejny.:*

    OdpowiedzUsuń
  30. omg, co za rozdział... szkoda tylko jeśli Harry nie będzie tego pamiętać, ale zbyt kolorowo też być nie może, prawda?
    mi nie będzie przeszkadzać, Cassie i Effy to moje dwie ulubione postacie ze Skinsów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rozdział świetny <3
    Co do Effy i Cassie, to mi osobiście nie przeszkadzałoby gdyby były postaciami w drugim opowiadaniu. A jesli by były, to czy byłyby to głowne postacie, czy raczej drugoplanowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłyby główne, jednak wykorzystałybyśmy tylko ich wygląd, nie pisałybyśmy o ich losach związanych ze Skins, itd. - Litzy xx

      Usuń
  32. Dziewczyny nie kończcie tego bloga on jest taki piękny że nie raz płaczę jak go czytam , a jullie to po prostu można powiedzieć że to ja jestem taka sama jak ona , oprócz cięcia się , ale niech Harry to pamięta bo będą razem ; D Kocham ten blog kocham

    OdpowiedzUsuń
  33. Wspaniały blog .

    Zapraszam na dość nietypową historie o młodej Juliett, która ma długą drogę do sukcesu, a mimo to pokonuje ją . Występują One Direction i to nie koniecznie gościnnie ;)

    http://life-in-the-fucking-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny blog!!!Szkoda,że chcecie go kończyć ;( Bardzo mi się podoba ;) Pozdrawiam i niecerpliwie czekam na kolejne rozdziały;)

    OdpowiedzUsuń
  35. genialny blog, mi się również jak innym fajnom najbardziej podoba Jullie. Zapraszam na mój blog -> http://himynigga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale Świetny !



    A co do tego pytania.. Wolałabym, żeby to były zwykłe bohaterki

    OdpowiedzUsuń
  37. TAK! Cassie jest świetna. To jej " O łał" :3
    Fajnie by było czytać bloga z bohaterami ze Skinsów :D
    www.smileyjensenxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. tylko tak dalej
    zapraszam
    http://zawsze-there-gdzie-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Zajebiste! <3
    czekam na nastepny ;****

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  41. Jestem jak najbardziej za Effy :D
    Popieram ;D
    Rozdział jak zwykle świetnie się czyta.
    I mam pytanie, bo tak mi do głowy wpadło.
    Czyje są te zdjęcia? Czasami przy rozdziałach, czy na samej górze z tą czołówką, nie wiem ja to nazwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęcia mamy z weheartit, a nagłówek i niektóre przeróbki robi któraś z nas, zależy -Jullie :)

      Usuń
  42. u mnie dwójeczka
    http://zawsze-there-gdzie-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń